
MAC: Możecie mi zdradzić, co stanowiło dla Was inspiracje podczas przygotowywania limitowanej edycji kolekcji kosmetyków M-A-C?
DA: Dotychczasowe Hollywood całkowicie się zmienia. Linia ta jest skierowana do kobiet, które żyją chwilą, lubią zabawę i są w ciągłym ruchu. Hollywood jest zupełnie inne niż w przeszłości. Kobiety są w ciagłym ruchu oraz mają tysiące spraw do załatwienia.
DE: Chodzi o to, żeby mieszać różne elementy wyglądu. Można przykładowo założyć trampki za 10 dolarów do skórzanej kurtki wartej 20 tysięcy dolarów.
DA: Dlatego nie należy bać się mieszania różnych elementów.
Hollywood było kiedyś zbytnio zorganizowane i perfekcyjne. Rewolucja nadeszła wraz z nową generacją gwiazd. Co o tym myślicie?
DE: Gwiazdy są prawdziwymi, młodymi indywidualnościami i nie chcą, aby im dyktowano, co mają robić. Są to kobiety, które żyją praktycznie bez przerwy na widoku publicznym i nie mają czasu być tak ułożone, jak było to w przeszłości.
DA: Dzięki Bogu, że tak jest. Są przez to bardziej kolorowe i ciekawsze. Myślę, że kluczową kwestią dla tej kolekcji jest „Makijaż niewymagający wysiłku.” Nie spedzając kilku godzin na nakładaniu makijażu, kobiety mogą wyglądać bardziej interesująco i pociągająco.
W takim razie możecie mi powiedzieć nieco więcej o samej kolekcji, którą przygotowaliście we
współpracy z M-A-C?
DA: Najważniejsza jest czerń wokół oczu. Nie jest to monotonna lecz wielowymiarowa i energiczna czerń.
DE: To niewymuszony i celowo niepoukładany makijaż.
DA: Dziewczyna nie musi spędzać kilku godzin na przygotowaniu makijażu i nadal wyglądać wspaniale. To ciekawsze niż bycie zbyt wyrafinowaną i wyszukaną. Młode Hollywood nie musi obecnie robić na nikim wrażenia i dotyczy to również makijażu. Makijaż nie musi być idealny.
DE: Bardzo podoba mi się to, że nakładanie makijażu staje się łatwą czynnością, co jest możliwe dzięki kosmetykom dostępnym w linii M-A-C DSquared².
DA: Najlepiej używać cienia do powiek Feline Kohl Powder, Greasepaint Stick wraz z tuszem do rzęs Zoom Fast Black Lash, a następnie rozjaśnić oczy fioletową lub niebieską wersją Greasepaint. Na koniec należy dodać błyszczyk, który rozjaśni skórę. Dzięki temu, oczy zyskają dramatycznego wymiaru.

Mógłbyś mi powiedzieć coś o modelkach jakie wybrałeś do prezentowania tej linii makijażu?
DE: Ponieważ inspirację stanowiło dla nas młode środowisko Hollywood, modelki sa młode, beztroskie i radosne.
DA: Według nas najlepiej prezentowała się Valeria. Lubimy beztroskie dziewczyny. Można to rozpoznać po sposobie, w jakim chodzą. Są po prostu wyluzowane. Nie chcą być boginiami piękna i czasem nie zdają sobie nawet sprawy ze swojej urody.
DE: Nie podchodzą do siebie zbyt poważnie, co bardzo mi się podoba.

Możesz zdradzić mi, dlaczego zdecydowaliście się na współpracę z M-A-C?
DE: M-A-C jest częścią rodziny, dorastaliśmy razem. Tak samo jak oni pochodzimy z Kanady i to właśnie tam rozpoczęliśmy naszą działalność.
Poznaliście się kiedy byliście jeszcze dość młodzi, prawda?
DA: Najdłużej znamy się z Gordonem Espinet. Razem dorastaliśmy i łączy nas wiele rzeczy. Ja i Dean zawsze lubiliśmy bawić się makijażem, dlatego posiadamy wiedzę na ten temat. Wiedzieliśmy, że chcemy postawić na oczy, dlatego przygotowanie linii poszło bardzo gładko.
DE: M-A-C jest najlepszą marką zajmujacą się kosmetykami do makijażu na rynku.
Nie możemy o tym zapominać!
DA: Żadne z nas nie podchodzi do siebie zbyt poważnie. Podobnie jak DSquared², M-A-C jest bardzo ekspresywne. Obie firmy maja mocne powiązania z gwiazdami pop, muzykami oraz ludźmi mody – z pewnością podążamy w tym samym kierunku.

Czy M-A-C inspirowało Was kiedy rozpoczynaliście działalność? Miało to miejsce w połowie lat dziewiećdziesiątych, a M-A-C proponowało coś zupełnie innego niż znajdowało się na rynku.
DA: Myślę, że M-A-C było jedną z pierwszych firm kosmetycznych, które oferowały niezwykłe kolory i pigmenty….
DE: Byli i nadal są pionierami makijażu.
Czy miło było zastosować swoje zdolności twórcze w innym medium?
DA: Absolutnie tak. Podobnie jak my, M-A-C jest kreatywną firmą, dlatego doskonale rozumieli naszą wizję. W dużym stopniu zawdzięczamy to długiej znajomości.





Myślę ,że mam jeszcze parę ciekawych wywiadów w tym o nastawieniu marki względem współpracy ze światem mody i projektantami.
Jutro je opublikuję, powinnaś znaleźć przynajmniej część odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie :-)














